POLITYKA

Poniedziałek, 27 maja 2019

Polityka - nr 12 (3203) z dnia 2019-03-20; s. 73

Kultura / Afisz / Nowe płyty z mojej półki

Wojciech Mann

Osobista wypowiedź

5/6

Lee Harvey Osmond, Mohawk, Latent

Lee Harvey Osmond nie jest ani nazwiskiem, ani pseudonimem, ale nazwą zespołu. Główną postacią jest tu kanadyjski kompozytor, gitarzysta i wokalista Tom Wilson. Jego działalność w Lee Harvey Osmond poprzedziły lata pracy w paru zespołach, a także jako solisty i autora dostarczającego piosenki dla innych wykonawców. Muzyka Wilsona to głównie spokojne, nastrojowe ballady, śpiewane, a czasem raczej mruczane charakterystycznym niskim głosem. Bywają też żywsze rockowe kawałki, przypominające klimatem to, co robi np. Mark Knopfler. Najnowsza płyta Wilsona z Lee Harvey Osmond, „Mohawk”, jest szczególna. Urodzony w 1959 r. artysta dopiero niedawno dowiedział się, że był dzieckiem adoptowanym, a jego prawdziwi rodzice należeli do indiańskiego plemienia Mohawk – stąd tytuł. Wilson nie próbuje jednak na siłę wprowadzać muzycznych wątków etnicznych. Nadal jest tym nieco introwertycznym bardem poruszającym się na granicy rocka i folku, ze szczyptą jazzu. Jedynie utwór tytułowy to piękna i przejmująca opowieść o podróży artysty do krainy niedawno odkrytych ...

Skala ocen: 1 (dno) – 6 (wybitne)