POLITYKA

Poniedziałek, 19 sierpnia 2019

Polityka - nr 34 (2668) z dnia 2008-08-23; s. 66-69

Półprzewodnik Polityki / Lato w dobrym towarzystwie

Stasys Eidrigevicius

Osobisty powrót na Litwę

„Ar as tau sese nesakiau/Ar as zodelio netariau/Pasluok kiemeli subatoj/Atjos bernelis nedelioj”. Takimi słowami zaczyna się litewska pieśń, której uczyłem aktorów Teatru Studio w Warszawie. Przekonywałem ich, że jeśli pojadą kiedyś na Litwę, ta pieśń otworzy im wiele drzwi i serc. Bo Litwa jest krainą pieśni.

Po przekroczeniu granicy, której dzięki Bogu już prawie nie ma, zatrzymuję się w Druskiennikach/Druskininkai. Poznałem tę miejscowość dopiero kilka lat temu, bo podczas studiów w Wilnie słyszałem jedynie, że jeździ się tam tylko dla poprawiania zdrowia. Ale pamiętałem, że w tym mieście jest dom rodzinny Mikalojusa Konstantinasa Ciurlionisa, dumy litewskiej sztuki. To mnie ciągnęło. Wreszcie tam pojechałem, już z Polski. Gęste lasy dookoła, rzeka Niemen/Nemunas, jeziora, małe rzeczki z kryształową wodą. I dolina Raigardas, gdzie mnie zaprowadził miejscowy malarz Saulius Rudzikas i powiedział: właśnie tu malował Ciurlionis. Różne odcienie zieleni, cisza, miejsce pełne tajemnicy. Trzeba nie spieszyć się i wsłuchiwać, co mówią sosny i olbrzymie dęby.

Aż trudno uwierzyć, że w pobliżu Druskiennik urządzono dziwny park, w którym ustawiono wyrzucone z miast pomniki partyjnych przywódców. Tu aż roi się od Leninów, Stalinów, z cementu, z brązu. Nadano temu nazwę Gruto Parkas, ogrodzono płotem z drutu ...

Stasys Eidrigevicius jest jednym z najwybitniejszych plakacistów na świecie i artystą wszechstronnym: fotografuje, maluje, rysuje, rzeźbi, ilustruje książki, uprawia performance, realizuje autorskie sztuki teatralne. Urodził się w Mediniskiai na Litwie, od 1980 r. mieszka w Polsce. Jego pierwsza indywidualna wystawa malarstwa i ekslibrisów odbyła się w Wilnie w 1970 r. Od tamtej pory miał ich na całym świecie ponad sześćdziesiąt. Jest laureatem wielu nagród artystycznych, krajowych i zagranicznych.