POLITYKA

Niedziela, 25 sierpnia 2019

Polityka - nr 6 (2894) z dnia 2013-02-06; s. 5

Sławomir Mizerski: Z życia sfer. Felieton

Sławomir Mizerski

Osoby niezgodne z konstytucją

Przy okazji debaty o związkach partnerskich rozgorzał fundamentalny spór o to, jaka rodzina jest lepsza dla pomyślnego rozwoju kraju. Zdaniem prawicy, aby kraj się rozwijał i miał dobre perspektywy, nie ma innej drogi niż tradycyjna rodzina, złożona z ojca, matki i tylu dzieci, ile się da. Tylko taka zgodna z konstytucją rodzina może być podstawą ładu społecznego i dobrobytu.

Badania pokazują, że Polacy dysponujący tradycyjną rodziną są z niej bardzo zadowoleni, gdyż w pełni zaspokaja ona ich aspiracje i oczekiwania. Na tym tle lansowana przez liberalne media rodzina oparta na związku partnerskim (przeważnie homoseksualnym) jawi się jako produkt nietrwały i do niczego nieprzydatny.

Ważnym argumentem przeciwników tych związków jest to, że mają one charakter hedonistyczny, a seks uprawia się w nich dla przyjemności. Tymczasem wiadomo, że tradycyjna rodzina nie polega na czerpaniu przyjemności z seksu, ale na tym, żeby sobie jakoś radzić. Dlatego zrównywanie praw związków nastawionych na osiąganie przyjemności z seksu i tradycyjnych rodzin, w których o przyjemności trudno, jest niesprawiedliwe. Zwłaszcza ż...