POLITYKA

Niedziela, 21 kwietnia 2019

Polityka - nr 31 (3171) z dnia 2018-08-01; s. 44-46

Świat

Adam Krzemiński

Ostatni walc Angeli

Tego lata Niemcy są bardzo zgorzkniali. Mają poczucie, że wszystko się sypie. U nich i na świecie.

Biedy w Brukseli Trump znów nawrzeszczał na Angelę Merkel, że jej Niemcy są „całkowicie kontrolowane przez Rosję”, w Londynie obraził Theresę May, a w Helsinkach wystawił Putinowi świadectwo moralności, dyskredytując zarazem własne tajne służby, monachijska „Süddeutsche Zeitung” komentowała z goryczą: my, Zachód, zostaliśmy „potrójnie zdradzeni”. Zmącony krajobraz euroatlantycki, naruszone żelazne relacje z Ameryką, to tylko tło. Utracone mistrzostwo świata w piłce, która przecież jest sejsmografem niemieckiej kondycji. Pod pręgierzem niemiecki mistrz świata w eksporcie – przemysł samochodowy: Volkswagen płaci odszkodowania, były szef Audi za kratkami, Mercedes tnie dywidendy. I jeszcze pośmiewisko z przeciągającą się budową nowego lotniska w Berlinie. A przede wszystkim zmierzch Angeli Merkel, która przez pół roku nie mogła sformować rządu. A gdy wreszcie sformowała, tygodniami nie dawała sobie rady z własnym ministrem spraw wewnętrznych.

Jej zawołanie trzy lata temu w związku z falą uchodźców – damy sobie z tym radę – dziś wraca zwą...