POLITYKA

Piątek, 24 maja 2019

Polityka - nr 38 (2368) z dnia 2002-09-21; s. 20-22

Temat tygodnia / Młodzi kierowcy

Marcin MellerJustyna Kapecka  [wsp.]Agnieszka SapotaMarta Bartkowska  [wsp.]

Ostra jazda

To dzieje się zwykle w piątkową albo sobotnią noc. Koszmar: sprasowany samochód, zabici i ciężko ranni. Powrót z dyskoteki. Albo idiotyczny wyścig. Albo po prostu brawurowa jazda bez cienia wyobraźni. Młodzi kierowcy powodują ponad 10 tys. wypadków rocznie, w których ginie 15 tys. osób.

Byłoby grubą przesadą twierdzić, że to głównie młodzi powodują wypadki drogowe; ze statystyk wynika, że grupą szczególnie niebezpieczną są nowicjusze, niezależnie od wieku – tacy, którzy prawo jazdy mają krócej niż rok.

Ale na pewno to właśnie młodzi powodują większość tych najbardziej tragicznych zdarzeń – mówi Dariusz Tomczak z Komendy Powiatowej Policji w Kole.

Potwierdza to dr Maciej Goździkowski, chirurg, zastępca dyrektora miejscowego szpitala. – Najgorsza jest brawura nieobjeżdżonych kierowców. Poza tym jeżdżą czym się da, głównie ściągniętym z Niemiec czymś co było samochodem, a teraz tylko go przypomina.

W ostatni weekend we wsi Wysokie koło Zielonej Góry amatorzy terenowej jazdy testowali samodzielnie przerobiony samochód. Podczas manewrów na leśnej drodze składak bez dachu wywrócił się. Jednemu z pasażerów koła zmiażdżyły głowę. 20-letni kierowca, uświadomiwszy sobie, że spowodował śmierć kolegi, powiesił się na lince holowniczej.

Tomczak i Goździkowski, tak jak wszyscy w Kole, ...