POLITYKA

Niedziela, 25 sierpnia 2019

Polityka - nr 37 (3177) z dnia 2018-09-12; s. 6

Ludzie i wydarzenia / Przy-pisy Redaktora Naczelnego

Jerzy Baczyński

Ostrożnie: kampania

Duże poruszenie wywołał, opublikowany w ubiegłotygodniowej POLITYCE, tekst naszego dziennikarza śledczego Grzegorza Rzeczkowskiego o „rosyjskich tropach” słynnej afery podsłuchowej. Jednak – o czym obok pisze sam autor – władze państwowe w żaden poważny sposób na artykuł nie zareagowały. W Ameryce, dla zbadania tamtejszych rosyjskich śladów w kampanii wyborczej, powołano urząd specjalnego prokuratora o ogromnych kompetencjach. U nas niezależne śledztwa, zwłaszcza prowadzące w stronę obozu rządzącego, byłyby jeszcze teoretycznie możliwe przed trzema laty, teraz już absolutnie nie, bo jednym z pierwszych ruchów nowej władzy była likwidacja odrębnej prokuratury i podporządkowanie jej ministrowi sprawiedliwości. Jaki prokurator poprowadziłby dziś takie dochodzenie? A służby specjalne? Przecież szef CBA – i jednocześnie nieformalny zwierzchnik wszystkich państwowych tajnych służb – Mariusz Kamiński jest jedną z głównych figur, do których prowadzą różne wątki tej sprawy. Mowy nie ma, żeby za kadencji obecnej władzy udało się cokolwiek tu wyjaśnić. To tylko potwierdza, że niezależ...