POLITYKA

Poniedziałek, 17 grudnia 2018

Polityka - nr 7 (7) z dnia 2018-06-06; Pomocnik Historyczny. 4/2018. Za chlebem i wolnością; s. 34-39

XIX w.

Adam Walaszek

Oswajanie Ameryki

Życie codzienne emigracji zarobkowej na przełomie XIX i XX w.

Robota w przemyśle. Po powstaniu styczniowym grupy emigrantów z ziem polskich mieszkające za granicą zaczęto nazywać Polonią. Najliczniejsze i najbardziej prężne było skupisko polonijne w USA. Ludzie napływali do Ameryki bez kwalifikacji bądź znajomości pracy w przemyśle. Jedynie przybysze wywodzący się z zaboru pruskiego mogli być lepiej przygotowani do zatrudnienia w fabrykach. W USA 90 proc. Polaków znajdowało zajęcie w przemyśle i zamieszkiwało w dzielnicach najbliższych miejscom pracy. Tak było oszczędniej. Większość z nich osiadała w miastach stanów Nowy Jork (Nowy Jork, Buffalo, Rochester), Nowej Anglii, New Jersey, Pensylwanii (tu w 1920 r. stanowili trzecią co do wielkości grupę etniczną), Wisconsin (Milwaukee), Ohio (Cleveland), Michigan (Detroit), Illinois (Chicago) i wielu mniejszych ośrodkach na wschodzie i środkowym zachodzie kraju. Pracowali głównie jako robotnicy niewykwalifikowani w górnictwie, przemyśle żelaznym, stalowym, maszynowym, tekstylnym, odzieżowym, mięsnym (w Chicago przeważali wśród pracowników rzeźni), w rafineriach nafty, fabrykach broni.

<...