POLITYKA

Piątek, 24 maja 2019

Polityka - nr 47 (3187) z dnia 2018-11-21; s. 86-88

Kultura

Mirosław Pęczak

Oswojeni rebelianci

Dlaczego polscy buntownicy muzyczni lat 80. i 90. wydają się dziś bardziej oswojeni? To wpływ telewizji: tej współczesnej i tej dawnej.

W październiku z programu TVN „Agent – Gwiazdy” odpadł Ryszard Peja, ucieleśnienie ulicznego rapu. W wywiadzie udzielonym stacji wyznał, że wystąpił w „Agencie”, bo chciał przekonać publiczność, że „nie jest typem, który gryzie i bije po mordzie”. Peja nie pozostaje wyjątkiem, jeśli chodzi o współpracę środowiska hiphopowego z telewizją. W tym samym programie występował Vienio (Piotr Więcławski, współzałożyciel legendarnego dla fanów hip-hopu zespołu Molesta Ewenement), który potem w stacji Kuchnia+ prowadził swój autorski program kulinarny „Ślinotok”, a teraz przemierza świat w programie kanału tematycznego Travel Channel „COOL Turyści”. Parę lat temu w show TVN „Azja Express”, ku sporemu zdumieniu swoich fanów, wziął udział Tymon Tymański, czołowa postać trójmiejskiej sceny alternatywnej.

Jeszcze większe zdumienie musiał wywołać Dariusz Paczkowski – aktywista antyfaszystowski i ekologiczny, grafficiarz i performer, nazwany swego czasu zawodowym buntownikiem, autor m.in. słynnego portretu Lenina z irokezem na głowie – kiedy zdecydował się niedawno na udział w teleturnieju TVP1 „The Wall. Wygraj marzenia”, w któ...