POLITYKA

Sobota, 20 kwietnia 2019

Polityka - nr 15 (2188) z dnia 1999-04-10; s. 83

Pilch

Jerzy Pilch

Otwarta odpowiedź na list otwarty Ludwika Stommy

Drogi Ludwiku, dziękuję za (ogłoszony w poprzednim numerze "Polityki") list, który przeczytałem z uwagą. Generalna myśl końcowa Twojej obrony i pochwały Żeromskiego, że mianowicie i tak Prus jest największy, jest mi bliska, w niektórych innych wypadkach są jednak między nami różnice, które dla porządku referuję w punktach.

1. Wyniki ankiety literackiej "Polityki" mnie nie poraziły, boleję nad niektórymi jej (ankiety) aspektami, aspekty inne, nie mniej istotne, uważam za ciekawe, a nawet budujące.

2. "Czarodziejska góra" nie zaczyna się od słów: "Było to w środku lata". Książka ta zaczyna się od liczącego kilkanaście linijek zdania: "Historia Hansa Castorpa, którą zamierzamy opowiedzieć nie ze względu na niego..." itd. Rzecz jasna jest to akapit dla sensu książki kluczowy. Słowo wstępne Manna jest integralną, a nawet arcyintegralną częścią powieści.

3. Jeśliby nawet przyjąć Twój mylny punkt widzenia i uznać zdanie rozpoczynające nie powieść, ale opowiadaną historię za pierwsze, to i tak jest w tej pozornie ...