POLITYKA

Niedziela, 26 maja 2019

Polityka - nr 15 (2903) z dnia 2013-04-10; s. 49-50

Świat

Roman Frister

Ożywić Martwe

Bank Światowy zaleca ratowanie wysychającego Morza Martwego przez połączenie go z Morzem Czerwonym. Bardziej niż 10 mld dol. na sfinansowanie budowy potrzebna jest jednak dobra wola sąsiadów z regionu.

Jeśli wierzyć biblijnej Księdze Rodzaju, gdzieś głęboko pod dnem Morza Martwego powinny znajdować się ruiny Sodomy i Gomory, dwóch grzesznych miast, w których Wszechmogący nie znalazł dziesięciu sprawiedliwych i dlatego skazał je na zagładę. Jeśli opublikowany w tym roku przez Bank Światowy projekt rewitalizacji morza nie zmobilizuje 10 mld dol. z dotacji państwowych oraz pożyczek bankowych, i jeśli nadbrzeżne państwa – Jordania, Autonomia Palestyńska i Izrael – nie osiągną porozumienia w sprawie budowy kanału, który umożliwi roczny dopływ 2 mld m sześc. wody z Morza Czerwonego, to w ciągu 50 lat najbardziej zasolone i najniżej położone morze świata czeka ostateczna agonia. Pociągnie za sobą ekologiczną i gospodarczą katastrofę regionu. Ucieszą się z tego prawdopodobnie tylko archeolodzy, którzy będą mogli zacząć grzebać w błotnistym, pełnym smoły dnie, aby przekonać się, czy Stary Testament akurat w kwestii tego miejsca jest wiarygodnym dokumentem.

Paleografowie podchodzą do sprawy bardziej naukowo. Według ich badań milion lat ...

Załączniki

  • [Mapa]

    [Mapa] - [rys.] MS