POLITYKA

środa, 20 lutego 2019

Polityka - nr 22 (3011) z dnia 2015-05-27; s. 16-18

Temat tygodnia

Jacek Żakowski

Paciorki i perkaliki

Uff! Odetchnęliście? Ja tak. Nie dlatego, że mnie uspokoił wynik, tylko dlatego, że już to mamy za sobą. Chwilowo. Ale jednak.

Pierwsza tura to jeszcze był lajcik. Nie problem. Przeżyliśmy oberwanie chmury głupot i absurdów – od Grzegorza Brauna, który z plakatów informował: „Pan Jezus mówi »głosujcie na Brauna, gdyż on jest wybrany przez mego Boga Ojca«”, po Magdalenę Ogórek, która obiecywała „napisać prawo od nowa” – ale to było raczej śmieszne niż straszne.

Groza zaczęła się od rana w poniedziałek 11 maja. Kilka godzin po ogłoszeniu wyników pierwszego głosowania zwycięski Andrzej Duda ruszył rozdawać kawę zaspanym warszawiakom, a przegrany Bronisław Komorowski ogłosił projekt referendum w sprawie JOW, wstrzymania finansowania partii z budżetu i rozstrzygania wątpliwości podatkowych na rzecz podatników. Ci, którzy popierali prezydenta ze względu na jego umiar i obliczalność, złapali się za głowy.

Ale to był dopiero początek. Bo nagle rząd zmienił zdanie w sprawie interpretacji podatkowych, przeciw którym kładł się wcześniej Rejtanem, a Bronisław Komorowski dołożył program finansowania pracy dla młodych, o którym rząd nawet nie wiedział. Natomiast Andrzej Duda postanowił uszczęśliwić zbuntowany ...