POLITYKA

środa, 27 marca 2019

Polityka - nr 31 (3171) z dnia 2018-08-01; s. 6

Ludzie i wydarzenia / Kraj. Komentarz

Ewa Siedlecka

Pałujcie, nie duście!

Mam propozycję dla »kozaków«, którzy atakowali funkcjonariuszy Policji pod Sejmem, niech spróbują zaatakować podczas manifestacji w podobny sposób policjanta w Izraelu albo USA” – napisał szef MSWiA Joachim Brudziński na Twitterze po zajściach pod Sejmem w dniu uchwalania kolejnych zmian w sądownictwie.

Obywatele pod Sejmem, wbrew słowom ministra Brudzińskiego, nie atakowali. Napierali na barierki. Gdyby barierek nie było – pokojowe zgromadzenie kilkuset osób stałoby zapewne na ulicy i skandowało „Konstytucja!”. Ale władza dwa lata temu najwyraźniej już na stałe odgrodziła się barierkami od suwerena.

Dla PiS ważne są symbole. ZOMO pałowało i polewało wodą. Za PO i PSL do rzucających petardami górników policjanci strzelali gumowymi kulami. Policja PiS demonstrujących obywateli nie pałuje, nie polewa wodą, nie ostrzeliwuje z broni gładkolufowej (choć ostatnio pod Pałacem Prezydenckim spryskała gazem pieprzowym). Ich interwencje nie są spektakularne. Stosują metody kameralne: podduszanie, skuwanie i przydeptywanie – na boczku.

Podduszanie jest groźniejsze niż uderzenie pałką. Moż...