POLITYKA

środa, 17 lipca 2019

Polityka - nr 12 (2342) z dnia 2002-03-23; s. 58-59

Kultura

Tadeusz Olszański

Pamiętacie Nemeczka?

Chłopcy z placu Broni wciąż imponują młodym czytelnikom

Pół wieku temu, 2 kwietnia 1952 r., zmarł w Nowym Jorku najbardziej znany pisarz węgierski – Ferenc Molnar. Jego dramaty były grane na wszystkich scenach świata, w tym na Broadwayu i w paryskim Odeonie, a napisana w 1907 r. powieść dla młodzieży „Chłopcy z placu Broni” pobiła wszelkie rekordy popularności.

Ferenc Molnar był niezwykle kolorową postacią, gwiazdą budapeszteńskiej bohemy na przełomie XIX i XX stulecia. Urodził się w 1878 r. w zamożnej, lekarskiej rodzinie, dzięki czemu mógł studiować prawo nie tylko w Budapeszcie, lecz również w Genewie. Szybko się jednak usamodzielnił, bo mając zaledwie 18 lat został współpracownikiem jednej z budapeszteńskich gazet.

Pisał o peryferiach wielkiego miasta, wydobywał niezwykłe postacie półświatka i szybko zyskał rozgłos. Jego reportaże zaczęto drukować za granicą w „Berliner Tagesblatt” i w wydawanym przez koncern Hearsta „New Yorker American”. Literackie ambicje skłoniły go do pisania nowel. Wciąż przy tym cierpiał na brak gotówki, wydając mnóstwo w budapeszteńskiej kawiarni New York (do dziś znajduje się tam stolik, przy którym siadywał Molnar), gdzie od rana do późnej nocy biesiadowała ówczesna cyganeria. To właśnie problemy finansowe skłoniły go do sprzedania na pniu za 1000 koron wszystkich praw za napisanie powieści młodzieżowej dla wydawnictwa Franklin. W taki sposób w 1907 r. powstał wydawany do dziś i ...