POLITYKA

Sobota, 25 maja 2019

Polityka - nr 26 (2864) z dnia 2012-06-27; s. 68

Kultura / Afisz / Książki

Ryszard Marek Groński

Pan Antoni

●●●●●○

Joanna Kuciel-Frydryszak, Słonimski. Heretyk na ambonie, W.A.B., Warszawa 2012, s. 384

Obecność” – tak Antoni Słonimski nazwał jeden ze zbiorów swoich felietonów. Po latach widać wyraźnie: obecność Pana Antoniego trwa nadal. Wraca frazą wierszy, pasją Kronik Tygodniowych, kartami historii, na których zapisał się jako organizator i sygnatariusz protestów przeciwko ograniczaniu wolności słowa i praw obywatelskich. Po zbiorze wspomnień o nim i „Sadze rodu Słonimskich” doczekaliśmy się opowieści biograficznej „Heretyk na ambonie” pióra wrocławskiej dziennikarki, pokazującej Słonimskiego znanego i nieznanego, otoczonego wianuszkiem przyjaciół i dramatycznie samotnego, przekonanego o słuszności obranej drogi i wątpiącego w sens decyzji o powrocie do Polski z Londynu. „Gospodarze domu okazali się sługami wroga, oszukano mnie” – w archiwum poety Joanna Kuciel-Frydryszak odnalazła nigdy niedrukowany wiersz.

Po raz pierwszy także otrzymujemy rzetelny opis działań służb inwigilujących Słonimskiego. Syzyfa i Sajmona, bo tak nazywali go w raportach i notatkach służbowych. Zdjęcia robione z ukrycia, ściany kawiarni mające czujne uszy, podsłuch zainstalowany w mieszkaniu ...

●●●●●● wybitne!
●●●●●○ bardzo dobre
●●●●○○ dobre
●●●○○○ średnie
●●○○○○ słabe
●○○○○○ dno!