POLITYKA

Sobota, 23 lutego 2019

Polityka - nr 6 (2231) z dnia 2000-02-05; s. 64-66

Społeczeństwo / Media

Sławomir Mizerski

Pani ludu

Właścicielka „Trybuny” – kobieta na sto procent

Historia „Trybuny” oraz wydającej ją spółki Ad Novum przypomina brazylijski serial, w którym zwroty akcji bywają częste i gwałtowne, ale nie dla wszystkich zrozumiałe. Chociaż co jakiś czas gruntownie zmienia się obsada, to od pięciu lat niezmienny wydaje się być producent serialu – firma Universal oraz osoba reżysera Dariusza Przywieczerskiego.

Ostatni, szczególnie widowiskowy zwrot akcji dokonał się w styczniu, gdy posadę naczelnego „Trybuny” stracił Janusz Rolicki. Spore zdumienie wzbudził fakt, że z pracy zwolniła go postać w serialu zupełnie nowa – tajemnicza kobieta z pieniędzmi Anna Turska, z wykształcenia inż. rolnik, od 30 lat dziennikarka (m.in. „Chłopska Droga”, „Nowe Życie Gospodarcze”), była rzecznik Animeksu, właścicielka firmy handlowej i gospodarstwa rolnego. W kwietniu 1999 r. kupiła ona 100 proc. akcji Ad Novum i jak na tajemniczą postać przystało, nie pamięta dokładnie od kogo i za ile, chociaż, jak przyznaje, część pieniędzy na transakcję pożyczyła. Zdecydowała się zainwestować, ponieważ, jak tłumaczy, była to okazja, chociaż nie dla każdego.

– Ze względu na pewne znajomości i układy biznesowe wiedziałam o takiej możliwości i skorzystałam z niej – powiada Anna Turska, która nie kryje, że transakcję ułatwił jej Dariusz Przywieczerski, z którym przyjaźni się od dziecka. Majątki ich rodzin sąsiadowały ze sobą, rodzice znali ...