POLITYKA

Poniedziałek, 17 grudnia 2018

Polityka - nr 7 (7) z dnia 2018-06-06; Pomocnik Historyczny. 4/2018. Za chlebem i wolnością; s. 33

XIX w.

Tomasz Liboska

Panna Maria w Teksasie

Do polskich korzeni przyznaje się ponad 200 tys. mieszkańców Teksasu. Wielu z nich to potomkowie najstarszych śląskich emigrantów.

Idylliczna kraina. Panna Maria to pierwsza polska osada na kontynencie amerykańskim. Jej historia zaczęła się w połowie XIX w. w Płużnicy Wielkiej koło Toszka, opodal Gliwic. Stąd, za księdzem Leopoldem Moczygębą, do Teksasu ruszyli pierwsi śmiałkowie. Wizja nowej ziemi obiecanej, skrzętnie podsycana przez agentów werbujących emigrantów, szybko zyskała popularność wśród okolicznych chłopów. Na statku wypływającym z Bremy znajdowali się Dziukowie, Labusowie, Jantowie, Gabrysiowie oraz wiele innych rodzin.

Po wyczerpującej podróży przez Atlantyk przybyli do portu Galvestone w Zatoce Meksykańskiej. Ich wędrówka w głąb lądu trwała następne kilka tygodni. W Wigilię 1854 r. pierwsza grupa śmiałków dotarła do celu. W miejscu, gdzie rzeka Cibolo wpada do rzeki San Antonio, powstała osada Panna Maria. 60 mil na północny zachód od San Antonio.

„Zwiastun Górnośląski” zachwalał w 1870 r.: „Parafia Maryjska rachuje blisko 109 polskich familii. Wszyscy zajmują się rolą, po większej części sieją bawełnę, ...