POLITYKA

Niedziela, 21 kwietnia 2019

Polityka - nr 6 (3197) z dnia 2019-02-06; s. 9

Ludzie i wydarzenia / Kraj. Komentarz

Joanna Solska

Państwo prywatne

Hasło udomowienia banków jeszcze za rządów koalicji PO-PSL rzucił Stefan Kawalec, były minister finansów, bo „kapitał ma narodowość”. W Polsce sektor finansowy był wtedy zdominowany przez kapitał zagraniczny, a po wybuchu światowego kryzysu finansowego pojawiły się obawy, że spółki-matki, mające banki w naszym kraju, będą w polityce kredytowej kierować się interesami krajów, z których pochodzą, a niekoniecznie naszej gospodarki. I że wytransferują zyski do ojczyzny, zamiast inwestować je u nas.

Hasło okazało się nośne, a kryzys, który najbardziej dotknął zagraniczne grupy finansowe, zmusił je do sprzedaży spółek-córek w Polsce. Tak „odzyskaliśmy dla naszej gospodarki” utracone przez prywatyzację srebra rodowe: PZU, Pekao SA, a potem za ich pieniądze odkupiliśmy także prywatny Alior Bank. Obecnie sektor finansowy w Polsce, a szczególnie banki, kontrolowane są przez państwo. Czyli przez polityków partii rządzącej. Repolonizacja okazała się nacjonalizacją, na której bardziej niż gospodarka zyskiwać mogą politycy.

Niektórzy mieli złudzenia, że wykorzystają oni ...