POLITYKA

Sobota, 16 lutego 2019

Polityka - nr 41 (3131) z dnia 2017-10-11; s. 102

Felietony / Passent

Daniel Passent

Papierowy tygrys

Za dawnych dobrych czasów ukazywała się amerykańska gazeta codzienna „The International Herald Tribune”, która przynosiła najważniejsze wiadomości i komentarze. Zwłaszcza dla ludzi w podróży, w epoce przed internetem, było to ważne źródło informacji i dobrej publicystyki. Ukazywały się tam m.in. znakomite felietony Arta Buchwalda, który był dla mnie wzorem. Człowiek, który czytał „IHT”, mógł się uważać za mniej więcej dobrze poinformowanego.

Dzisiaj „IHT” (i zapewne większość jego autorów oraz czytelników) już nie żyje. Następcą tej gazety na papierze jest wydanie międzynarodowe „The New York Times”. Będąc niedawno za granicą, bez dostępu do sieci i telewizji, kilka dni z rzędu czytałem ten nowy „produkt medialny” – dla mnie raczej mało użyteczny. Gazeta ta bowiem nie przynosi prawie żadnych wiadomości, zero informacji, tylko długie reportaże, uczone eseje kulturalne i kulinarne, relacje z muzeów, recenzje, analizy i komentarze. Czyli to, co dawniej było specjalnością tygodnika, a nie dziennika. ...