POLITYKA

Wtorek, 21 maja 2019

Polityka - nr 41 (3181) z dnia 2018-10-10; s. 57

Historia

Marian Turski

Papież-problem

Jacek Moskwa ujawnia w swojej książce wiele sensacyjnych sekretów z kuchni konklawe, na którym w 1978 r. wybrano Karola Wojtyłę.

Kiedy 16 października 1978 r. o godz. 19.42 na balkonie Bazyliki Piotrowej pojawił się nowo wybrany papież Polak, o wyborze wiedziała już cała Polska, ale nie wiedział przywódca PZPR. Edward Gierek, dotknięty lumbago, leżał w domu, nie słuchał radia i nie oglądał telewizji. Odpowiedzialny za stosunki z Kościołem sekretarz KC PZPR (w przyszłości I sekretarz) Stanisław Kania powiadomił go o nowym papieżu telefonicznie. W odpowiedzi usłyszał krzyk: „O rany boskie”.

Powołuję się tutaj na świetny tekst Marcina Zaremby sprzed 20 lat (POLITYKA 41/98) zatytułowany „Towarzysze, mamy problem”. Z książki Jacka Moskwy „Tajemnice konklawe 1978”, która właśnie ukazała się nakładem wydawnictwa Znak, dowiadujemy się, że problem – może nawet większy, bo globalny – mieli również kardynałowie Kościoła katolickiego, czyli elektorzy papieża.

Książka Moskwy jest znakomita. Gdyby istniał polski Pulitzer – kandydowałaby bez dwóch zdań. Wciąga czytelnika jak thriller. Bo to w istocie jest thriller polityczny. Autor opisał drobiazgowo – posługując się również przykł...