POLITYKA

Poniedziałek, 22 lipca 2019

Polityka - nr 24 (3214) z dnia 2019-06-12; s. 41-43

Rynek

Adam Grzeszak

Parapalacze

Świat bez papierosowego dymu – czy można to sobie wyobrazić? Przemysł tytoniowy już sobie wyobraził i na razie nie rozpacza.

Nadzieję na lepsze jutro koncerny tytoniowe czerpią z transformacji technologicznej, podobnej do tej, jaką przechodzi motoryzacja. One też zamierzają porzucić modele spalinowe i zastąpić je nowymi, na baterie. Dlatego inwestują miliardy dolarów w tworzenie kolejnych zaawansowanych elektronicznych urządzeń i alternatywnych produktów nikotynowych, niewydzielających szkodliwego dymu. Na razie branża tytoniowa i samochodowa są na podobnym etapie. Jedni i drudzy dużo mówią o przełomie, ale sprzedaż zaawansowanych urządzeń jest niewielka.

Koncernom tytoniowym utrzymanie zapewnia produkcja tradycyjnych trujących papierosów, cygaretek, cygar, tytoniu do fajek i skrętów. Żyją z tego całkiem dobrze. Światowym paleniem rządzi big tobacco, czyli tytoniowa wielka czwórka: Philip Morris International (PHI), Japan Tobacco International (JTI), British American Tobacco (BAT) oraz Imperial Tobacco Group (ITG). Wprawdzie pod względem obrotów góruje nad nimi China National Tobacco (CNT), chiński państwowy gigant, ale jest on skoncentrowany na rodzimym rynku, gdzie ma prawie monopolistyczną pozycję. Łączne obroty pięciu największych koncernów są zbliżone do polskiego PKB.

Polska ma zauważalny udział ...

Udziały firm big tobacco w polskim rynku tytoniowym w 2018 r. (w proc.)
Philip Morris International ... 38
British American Tobacco ... 30
Japan Tobacco International ... 18
Imperial Tobacco Group ... 14
Źródło: Dane producentów.

Zobacz także

JUUL w UE