POLITYKA

Poniedziałek, 20 maja 2019

Polityka - nr 11 (2546) z dnia 2006-03-18; s. 108

Pilch

Jerzy Pilch

Paznokcie i śmierć

Nie od dziś wiadomo, że jak idzie o sprawy uniwersalne – na politykę nie ma co liczyć. Niby biorą się goście za naprawę świata, ale guzik z tego. PiS podobno ma ideę powołania sejmowej komisji śledczej, która by się zajęła sprawą naruszania i łamania przez ludzkość dziesięciu przykazań w okresie od początku dziejów do obalenia rządu Olszewskiego; ale nawet w tej partii słychać głosy obstrukcjonistów, którzy twierdzą, że ustawowe pół roku na pracę takiej komisji to za mało. I tak jest ze wszystkim. Kończy się na gadaniu. A że gadanie coraz nudniejsze, wrócić można do prawdziwego życia, czyli do czytania książek.

Przeczytałem wydany przez Znak powieściowy debiut Mikołaja Łozińskiego „Reisefieber” i z chęcią dołączam do grona tych, co twierdzą, że jest to wydarzenie ważne. Początek książki wymaga pewnej – powiedzmy – cierpliwości; niektóre miejsca, te zwłaszcza, w których autor referuje sytuacje sekwencjami zdań oznajmujących („Daniel po cichu przekręcał zamek w ...