POLITYKA

środa, 20 lutego 2019

Polityka - nr 16 (3005) z dnia 2015-04-15; s. 11

Ludzie i wydarzenia / Kraj. Tydzień w polityce według Paradowskiej

Janina Paradowska

Permanentny patriota

W pierwszą rocznicę smoleńskiej katastrofy Jarosław Kaczyński mówił o „zdradzonych o świcie” i było to najmocniejsze z dotychczasowych wyznanie smoleńskiej wiary. I cóż można powiedzieć więcej w kolejne rocznice? Tym razem okazało się, że polskie państwo „zaatakowało” własne społeczeństwo i zniszczyło poczucie zrodzonej po tragedii wspólnoty. Łatwo odpowiedzieć, że wspólnota zaczęła się kruszyć, gdy PiS zażądało miejsca dla prezydenckiej pary na Wawelu, bo przecież zbliżała się kampania wyborcza i zaczęto w przyspieszonym tempie wykuwać mit wielkiego prezydenta. Co wybiło się w obchodach piątej rocznicy na plan pierwszy? Hołd złożony ojcu Tadeuszowi Rydzykowi, niektórym hierarchom, a przede wszystkim Antoniemu Macierewiczowi oraz jego profesorom od teorii zamachowych. Kardynała Nycza, który namawiał do dystansu, tłum zakrzykiwał, żądając „prawdy”.

Kaczyński jednak uznał, że trzeba znów zrzucić maskę, przywiązać się mocniej do Radia Maryja, do radiomaryjnego Kościoła i zwolenników Macierewicza, bo tylko oni mogą być gwarantami wyborczego sukcesu PiS. Nawet kandydat Andrzej Duda zaplątany w te uroczystoś...