POLITYKA

Poniedziałek, 15 lipca 2019

Polityka - nr 6 (6) z dnia 2019-05-15; Ja My Oni. Poradnik Psychologiczny Polityki. Tom 34. Inteligencja; s. 28-32

Ja. O inteligencji poznawczej

Paweł Walewski

Piękne umysły w brzydkim otoczeniu

Jak w umysłach dotkniętych autyzmem lub schizofrenią potrafi kwitnąć nieprzeciętna inteligencja.

Gdzie spędzają niedzielne popołudnia inteligentni ludzie? W muzeach, teatrach, kawiarniach – dlatego Renata Werpachowska, psycholog z Fundacji SYNAPSIS opiekującej się osobami z autyzmem, w wiosenną niedzielę prowadzi podopiecznych najpierw do Muzeum Warszawskiej Pragi, a następnie na posiłek do Kuchni Czerwony Rower.

Wybór ten jest nieprzypadkowy. – Moglibyśmy pójść do którejś z modnych restauracji lub kawiarni, ale wolimy miejsca zaangażowane społecznie – uzasadnia. Są takie w stolicy: Życie jest fajne, Pożyteczna, gdzie pracują osoby z lekką lub umiarkowaną niepełnosprawnością intelektualną, czy właśnie Czerwony Rower – lokal prowadzony przez Stowarzyszenie Otwarte Drzwi, które zajmuje się pomocą osobom w trudnej sytuacji życiowej.

Pyta mnie pan o inteligencję ludzi z autyzmem? Proszę z nimi o tym porozmawiać – zachęca pani Renata przy obiedzie.

Ja czasem robię głupie rzeczy, bo nie potrafię przewidzieć ich konsekwencji. Dlatego chyba nie jestem zbyt inteligentny – oświadcza z nieukrywaną przekorą 42-letni Piotr. Alicja, młodsza od niego o 10 lat, nie oponuje, bo wedł...