POLITYKA

Piątek, 24 maja 2019

Polityka - nr 42 (3031) z dnia 2015-10-14; s. 29-31

Społeczeństwo

Joanna Podgórska

Pielęgniarka zamiast kamery

Rozmowa z dr. Pawłem Waszkiewiczem o tym, dlaczego programy zapobiegania przestępczości nie działają, i co zrobić, by było inaczej

Joanna Podgórska: – Twierdzi pan, że na przełomie XX i XXI w. bezpieczeństwo stało się towarem. Dlaczego?
Dr Paweł Waszkiewicz: – To zjawisko ma kilka wymiarów. Po pierwsze, powstał potężny rynek dostarczycieli takich usług, zarówno prywatnych, jak i instytucji państwowych, których oficjalnym zadaniem jest zapewnianie bezpieczeństwa. Tę podaż kształtuje rosnący popyt na usługi agencji ochroniarskich i detektywistycznych, rynek przeróżnych zabezpieczeń, alarmów, systemów monitoringu wizyjnego. Tego typu systemy działają już nie tylko na ulicach, w sklepach czy na stacjach benzynowych, ale nawet w przedszkolach, by rodzice mogli na odległość śledzić, co się dzieje z ich dziećmi. Sektor państwowy też bardzo się rozszerza. Widać to po liczbie pączkujących trzyliterowych instytucji i służb. W ich domenie znajduje się coraz więcej zadań i mają coraz więcej uprawnień. W Polsce niemal każde ministerstwo już ma lub chce mieć przynajmniej jedną służbę quasi-policyjną. To trend ogólnoświatowy. W Stanach Zjednoczonych liczba organów ścigania przekracza już sto, i to tylko na poziomie federalnym.

Czy rosnąca liczba agencji ...

Paweł Waszkiewicz – doktor nauk prawnych, adiunkt w Katedrze Kryminalistyki Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego, profesor wizytujący Rutgers School of Criminal Justice, absolwent kierunków: prawo i stosowane nauki społeczne. Laureat wielu nagród polskich i międzynarodowych. Autor kilkudziesięciu publikacji naukowych i około stu wystąpień konferencyjnych. Kierował realizacją badań dotyczących prewencji kryminalnej. Książka „Traktat o dobrej prewencji kryminalnej” dostępna jest bezpłatnie na portalu społecznościowym dla naukowców: academia.edu.