POLITYKA

Niedziela, 19 maja 2019

Polityka - nr 25 (2406) z dnia 2003-06-21; s. 0

Tabu. O czym szczerze nie rozmawiamy

Joanna SolskaAdam GrzeszakPaweł Tarnowski  [oprac.]Urszula Szyperska  [wsp.]Andrzej Krzysztof Wróblewski

Pieniądze

Zdradzenie, ile się zarabia, jest dzisiaj swoistym ekshibicjonizmem, tak jakby człowiek mówił o swoich najbardziej intymnych sprawach albo ranił miłość własną innych.

Za Polski Ludowej wysokość pensji inteligenta trafiła nawet do piosenki o okularnikach, gdzie „wiązało się koniec z końcem za te polskie dwa tysiące”. Zarobki nie były tajemnicą, pracowało się, przynajmniej oficjalnie, dla dobra kraju, a pieniądze miały służyć podtrzymaniu zdolności produkcyjnych. Ogromna dominacja własności państwowej natomiast gasiła emocje związane z posiadaniem znaczących dóbr: ruchomości były na talony, a po nieruchomości, i to lokatorskie, stało się w kolejkach obliczanych na dekady.

Dzisiaj o wysokości zarobków nie rozmawia się nawet w przyjacielskich gronach i to nie tylko dlatego, że obłożone są one przez pracodawców klauzulą poufności. O pieniądzach, o „kasie” wypada mówić ogólnie jako o nader interesującej sprawie, można pokazywać z dumą imponujący samochód czy apartament, ale już dokładna wysokość pensji jest objęta tabu. Zarabiane pieniądze stały się najważniejszym w istocie miernikiem pozycji człowieka, dowodem na to, jak ...