POLITYKA

Wtorek, 21 maja 2019

Polityka - nr 39 (2573) z dnia 2006-09-30; s. 28-31

Kraj

Mariusz JanickiWiesław Władyka

Pierwszy rok Czwartej

PiS rządzi już rok po to, by założyć nam IV RP, by zmienić naszą historię. Jest jasne, że rządzi tylko PiS, a jego koalicjanci są zawsze do wymiany, co pokazuje los Andrzeja Leppera. PiS, który ma jedną trzecią posłów w Sejmie, od roku ogrywa wszystkich, jak chce.

Ale czy rządzą na pewno rok? Politycy PiS są mistrzami kolejnych początków i sami ustalają, kiedy się zaczyna kolejny etap. Najpierw był to moment objęcia rządów przez Kazimierza Marcinkiewicza, potem dzień podpisania paktu stabilizacyjnego, następnie zawiązanie koalicji, wreszcie zmiana na stanowisku premiera. Za każdym razem Jarosław Kaczyński twierdził, że w istocie dopiero teraz są prawdziwe warunki, aby „zmieniać Polskę”. Teraz zapewne zostanie ogłoszony kolejny początek już z naprawdę poważnymi partnerami lub też nowy początek zostanie przesunięty na czas po nowych wyborach, z już własną większością.

Te kolejno ogłaszane początki ten pierwszy rok IV RP rozmywają, a zarazem dają PiS sposobność, aby się wymykać „przedwczesnym” ocenom i podsumowaniom.

Niemniej dorobek PiS wydaje się imponujący, jeśli wziąć pod uwagę najważniejsze cele tego ugrupowania, deklarowane przed wyborami. Na pewno nie można zarzucić PiS, jak to czynią niektórzy, iż nie wypełnił żadnej obietnicy. Trzeba tylko pamiętać, jakie te cele były. W programie wyborczym PiS z 2005 r. pierwsze ...