POLITYKA

środa, 21 sierpnia 2019

Polityka - nr 25 (2509) z dnia 2005-06-25; s. 90-93

Społeczeństwo / Młodzież plus alkohol

Agnieszka Niezgoda

Pijane wakacje

Picie młodych od picia starych różni się zasadniczo jednym: tempem. Szkoła się kończy, słońce przygrzewa, działka zaprasza. Na działce – grill, kiełbaska, Warka Strong, konserwy, Dębowe Mocne oraz wódka Luksusowa. Relaks nastolatków.

Jak byliśmy młodsi, to już w ogóle nie wiedzieliśmy, co robić poza piciem – powiada 18-letni maturzysta Bartek, rozstawiając grilla na działce pod Piasecznem. – Teraz to są jednak próby jakiejś aktywności. Rower, grill, spacer.

Działka: 100 metrów kwadratowych zadeptanego trawnika, kilka smętnych grządek, tu pomidor, tam krzak jeżyny i agrestu. Pośrodku posesji dzielnie trzyma się sklecona budka, przed budką kolorowo mieni się kaczuszkami dmuchany basenik dla dzieci. W baseniku puszki i butelki. Chłopcy, świeżo upieczeni maturzyści z warszawskich liceów, w czwartkowe popołudnie doglądają grilla. Pod grilla sączą piwko. Pod piwko snują opowieść. O czym? O tym, jak się piło na poprzedniej działce.

Piwo, piguła i skręt

W raporcie „Urwany film”, przygotowanym przez katowicką rozgłośnię młodzieżową, większość ankietowanych małolatów przyznała, że lubi pić w wakacje. Nastolatki pytane o zachowanie po alkoholu w zdecydowanej większości wymieniali „zachcianki erotyczne”: ...