POLITYKA

Poniedziałek, 17 czerwca 2019

Polityka - nr 42 (3081) z dnia 2016-10-12; s. 90-91

Kultura

Zdzisław Pietrasik

Pilch jako powieść

Powiedzieć, że Pilch to ostatni pisarz polski z biografią, to nic nie powiedzieć. Bo nie jest to zwyczajna biografia – to powieść, którą autor pisze od chwili debiutu.

Mamy tutaj przypadek, którego krytycy i badacze literatury jeszcze nie opisali, oto bowiem pisarz stał się swą powieścią. Choć, dodajmy sprawiedliwie, ma ona bardzo poważną konkurencję w postaci powieści, które napisał. Jak dotychczas konkurencja wypadała średnio na remis, mniej więcej w równym stopniu zajmowała nas twórczość Pilcha, co i sam Pilch. Ostatnio wahadło przechyliło się jednak w stronę Pilcha, przynajmniej od momentu, kiedy zaczął pisać dzienniki. A potem już poszło galopem: najpierw wywiad rzeka Eweliny Pietrowiak, teraz biografia zatytułowana „Pilch w sensie ścisłym” pióra Katarzyny Kubisiowskiej.

Nie będziemy rozstrzygać, do jakiego gatunku powieść tę należałoby przypisać. Najbardziej oczywisty wydaje się klasyczny Bildungsroman, tak to niestety brzmi po niemiecku, czyli powieść o formowaniu, kształtowaniu osobowości, ale dałoby się także udowodnić, iż blisko jesteśmy współczesnej powieści łotrzykowskiej, który to zresztą temat zajmował Pilcha w czasie krótko trwającej kariery naukowej. Wreszcie pominąć nie można jeszcze jednej refleksji badawczej, mianowicie rzucają się w oczy, zwłaszcza wrażliwym ...