POLITYKA

Sobota, 19 stycznia 2019

Polityka - nr 46 (3186) z dnia 2018-11-14; s. 22-25

Polityka

Anna Dąbrowska

PiS poszło na zakupy

W sejmikach wojewódzkich trwa walka o koalicje wyborcze i o każdego radnego, który może przechylić szalę zwycięstwa. A stawka jest bardzo wysoka: samorządność czy centralizacja?

Radni z Koalicji Obywatelskiej wybrani do sejmiku śląskiego fotografują się z kartą z napisem „Nie dzwoń! Nie PiS-zę się”. To przekaz do emisariuszy Jarosława Kaczyńskiego, którzy telefonowali już do wszystkich z nowo wybranych radnych sejmiku, aby choć jednego przekonać do PiS. Do 45-osobowego sejmiku partia rządząca wprowadziła 22 swoich ludzi, KO – 20, SLD – 2, a ludowcy – 1. Gdyby PiS zwiększył tu stan posiadania tylko o 1 osobę, mógłby rządzić samodzielnie. Członek władz krajowych PiS i jeden ze śląskich liderów partii poseł Wojciech Szarama mówił niedawno na antenie Radia Katowice: „Są prowadzone starania. Przekonamy – myślę – radnych i wtedy utworzymy zarząd w województwie śląskim”. Dodawał, że ważnym argumentem do pójścia z jego partią jest 50 mld zł, które Mateusz Morawiecki ma do wydania na Śląsku.

Nie oddacie województwa Kaczyńskiemu? – pytamy Borysa Budkę, który dopina rozmowy koalicyjne. – Myślę, że nikt z radnych z demokratycznej opozycji nie pójdzie pod rękę z PiS. Ale spokojny sen będę miał dopiero ...