POLITYKA

środa, 22 maja 2019

Polityka - nr 12 (3051) z dnia 2016-03-16; s. 26-28

Społeczeństwo

Edwin Bendyk

Plemię chce na wojnę

Ciekawych informacji dostarcza finalizowany właśnie Europejski Sondaż Społeczny. Chociaż badania obejmują kilkanaście państw naszego kontynentu, można w nich znaleźć odpowiedź na dręczące wielu pytanie: co właściwie dzieje się w Polsce?

Najtwardszym badaniem społecznym są wybory. Ich wyniki są politycznym i społecznym faktem. W 2015 r. Polacy wybrali na prezydenta mało znanego Andrzeja Dudę. Różnica pół miliona głosów pokazuje, że Bronisław Komorowski nie musiał przegrać i porażkę bardziej zawdzięcza sobie i wspierającej go Platformie Obywatelskiej niż charyzmie konkurenta. Jeszcze bardziej dramatyczne wnioski płyną z wyników wyborów parlamentarnych, o czym pisali Radosław Markowski i Michał Kotnarowski (POLITYKA 6) – 19 proc. Polaków uprawnionych do głosowania wystarczyło, by oddać pełnię władzy jednej partii. Było to możliwe, bo rekordowo wiele oddanych głosów – aż 16 proc. – oddaliśmy na kandydatów partii, które nie weszły do Sejmu.

Znowu niewiele – zaledwie pół punktu procentowego – zadecydowało, że w parlamencie nie ma lewicy, rozbiła się o próg wyborczy. Gdyby weszła, żylibyśmy w zupełnie innym świecie. Gdyby... Czy więc obecny układ władzy jest wynikiem przypadku, jak wnioskują Markowski i Kotnarowski, i nie odzwierciedla struktury społecznej rzeczywistości? Badacze jako argument przywołują wyniki licznych analiz socjologicznych pokazujących, że jeszcze nigdy w historii ...