POLITYKA

Wtorek, 23 lipca 2019

Polityka - nr 5 (5) z dnia 2016-05-11; Ja My Oni. Poradnik Psychologiczny Polityki. Tom 22. Dusza i ciało; s. 43-45

Piękno i seks

Anna Dąbrowska

Plusy odstających uszu

Skąd się biorą kompleksy i jak sobie z nimi radzić

Kiedy Marta miała 7 lat, bardzo chciała jechać z tatą w delegację. O jedno miejsce w samochodzie kłóciła się ze starszą siostrą. Rodzice rozstrzygnęli konflikt niby żartem: „Ona jest ładna, a ty musisz się uczyć. Jutro idziesz do szkoły”. Marta przepłakała kilka kwadransów. – Odebrałam te słowa jako komunikat „jesteś brzydka”. I to, jak wyglądam, stało się moim kompleksem – opowiada. Destrukcyjnego przekonania o sobie samym człowiek może nabrać w wielu obszarach. Według badań opublikowanych przez brytyjski „Psychologies Magazine” wygląd sytuuje się w pierwszej trójce na liście owych obszarów obok umiejętności poprawnego wysławiania się oraz zdolności. Na szczycie listy umieściła go zaś psychoterapeutka Ewa Żeromska, która pisząc książkę „Plaster na duszę, czyli jak nie dać się kompleksom”, zapytała o zdanie 350 kobiet w wieku od 15 do 50 lat.

Czym są kompleksy

„To wątpliwości, które przeobrażają się w ból” – pisze francuski psychiatra Christophe Andre, autor książki „Niedoskonali, wolni, ...

Jak nie wpędzić dziecka w kompleksy?

Uważaj na słowa. Niewinne żarty czy docinki dotyczące wyglądu dziecko traktuje bardzo poważnie. Zapisują się w jego pamięci i w ciele (poczucie wstydu, kiedy o nich słyszy, czerwienienie się).

Nie krytykuj dziecka, tylko jego zachowanie. Komunikaty: „coś z tobą nie tak”, „jesteś jakiś”, dziecko przykłada często również do swojego ciała. Należy wskazać, co konkretnie w zachowaniu jest nie w porządku.

Nie porównuj z innymi. Porównania, szczególnie do lepszych i ładniejszych, szkodzą i bolą. To rodzaj subtelnej, ale jednak przemocy werbalnej. Poza tym wyrabia w dziecku nawyk oceniania siebie przez pryzmat innych.

Chwal, ale adekwatnie. Ten rodzaj oceny powinien mieć swoją wartość. Nie chwalmy za wszystko, bo dzieci przestaną nam wierzyć. Niech to będzie zawsze konkretna pochwała za konkretną rzecz.

Zamiast „jesteś śliczna” – „lubię spędzać z tobą czas”. Nie należy mówić dziecku „jesteś piękne, genialne, wyjątkowe”. To rodzaj wyzwania, z którym później będą się musiały mierzyć i mu sprostać, z czego często rodzą się kompleksy. Lepiej mówić o tym, że lubimy spędzać z dzieckiem czas, jest dla nas ważne i je kochamy. A jeśli już, powiedzieć, że jest zwykłe (to uwalnia od obciążenia), ale wskazać jego konkretne wyróżniki.

Uporaj się z własnymi kompleksami. Dzieci uczą się o sobie nie przez wykład, ale przez przykład. Rodzice ciągle niezadowoleni z siebie i narzekający na swój wygląd to informacja dla dziecka, że z nim też coś jest nie tak.