POLITYKA

Poniedziałek, 22 lipca 2019

Polityka - nr 4 (2689) z dnia 2009-01-24; Polityka. Sztuka Życia; s. 28-30

Książki. Serdeczne lektury

Joanna Cieśla

Po co czytać czytadła

Rozmowa z prof. Keithem Oatleyem, psychologiem z Uniwersytetu w Toronto

Joanna Cieśla: – Przekonuje pan, że warto czytać literaturę piękną. W dobie Internetu i seriali, w czasach, gdy dzieciom lektury szkolne pozwala się czytać w kawałkach, mamy znaleźć czas na beletrystykę? Są z tego jakieś wymierne korzyści?

Keith Oatley: – Bardzo wymierne. Według mojej teorii czytanie beletrystyki działa podobnie jak symulacja komputerowa. W komputerowych symulatorach możemy ćwiczyć umiejętności pilotowania samolotu, prowadzenia samochodu. Czytając fikcję, ćwiczymy umiejętności społeczne, zdolność do empatii oraz odczytywania emocji innych osób. Wchodzimy w świat stworzony przez autora, spotykamy osoby, które w nim umieścił, zastanawiamy się, o co im chodzi, jakie są ich wzajemne relacje, w pewien sposób przeżywamy ich problemy, związane z byciem jakimś człowiekiem w jakimś świecie.

Czy to na pewno to samo? W symulacji komputerowej wcielamy się w rolę sprawcy wydarzeń: gdy poruszamy kierownicą, wirtualny samochód skręca. Czytając powieści, raczej pozostajemy w roli obserwatora rzeczywistości, którą przedstawia nam autor.

I tak, i nie. Dobrzy ...

Keith Oatley był gościem konferencji „Personality, emotion, cognition” zorganizowanej przez Szkołę Wyższą Psychologii Społecznej. Jego główne zainteresowania dotyczą emocji i ich wpływu na relacje międzyludzkie, psychologicznych efektów czytania i pisania literatury pięknej, wpływu trudnych doświadczeń życiowych i wsparcia społecznego na zaburzenia emocjonalne. Oatley to autor licznych książek i artykułów naukowych. Na polski został przetłumaczony jego napisany wraz z żoną Jennifer Jenkins podręcznik „Zrozumieć emocje”.