POLITYKA

Piątek, 22 lutego 2019

Polityka - nr 8 (3047) z dnia 2016-02-17; s. 17-19

Rozmowy Żakowskiego

Jacek Żakowski

Po drugiej stronie bandy

Ryszard Bugaj, ekonomista, socjalista, w PRL działacz opozycji, o powodach swojej rezygnacji z uczestnictwa w prezydenckiej Narodowej Radzie Rozwoju i o tym, kto jest niemoralny w polskiej polityce, a kto tylko grzeszy

Jacek Żakowski: – Na kogo pan głosował?
Ryszard Bugaj: – Na PiS.

Jasne...
Ale nie bez wahań. Bo programowo bliżej mi było do Razem.

Czyli wbrew sobie?
Nie wbrew. Ale chciałem mieć wpływ, a nie łudziłem się, że Razem wejdzie do Sejmu.

Mało brakowało – 3,6 proc. wyciągnęli.
Mieli szczęście. Zanosiło się na góra 2 proc.

Czyli głosował pan taktycznie na PiS, bo?
Po pierwsze, liczyłem, że wprowadzą korektę na rzecz biednych ludków.

Redystrybucję bogactwa.
W Polsce nędza nie jest głównym problemem. Jest nim to, że dwie trzecie ludzi zarabia mniej niż przeciętna płaca. Po drugie, chciałem rządu bardziej opornego wobec Brukseli. Ale nie tak opornego jak teraz. I po trzecie, liczyłem, że będzie więcej równości w sprawach innych niż czysto ekonomiczne, choćby więcej równości wobec prawa. Z tą równością mamy problem, co nie znaczy, że PiS go dobrze rozwiązuje. ...