POLITYKA

Poniedziałek, 20 maja 2019

Polityka - nr 16 (3005) z dnia 2015-04-15; s. 46-47

Rynek / Edukator Ekonomiczny

Paweł Tarnowski

Po drugiej stronie lustra

Jeden po drugim kruszą się filary tradycyjnych finansów. Ostatnio w wielu krajach coraz więcej problemów sprawiają stopy procentowe. Nie dlatego, że są wysokie, ale że są... ujemne.

Wdawnych, prostszych czasach, jeśli ktoś brał w banku kredyt, to było oczywiste, że pieniędzy musi oddać więcej, z ustalonymi w umowie odsetkami. Jeśli miał finansowe nadwyżki, to kupował np. obligacje skarbowe lub zakładał w banku depozyt – w zamian miał prawo oczekiwać odsetkowego profitu. W każdym przypadku dostarczający kapitał liczył na zysk. Tych reguł nikt formalnie nie zmienił, ale w ostatnich latach, zwłaszcza w Europie, widać od nich coraz liczniejsze odstępstwa. Nie zeszły one na poziom przeciętnego klienta banków, ale na samej górze finansowej drabiny życie się pokomplikowało.

Rozruszać gospodarkę

Wszystko dlatego, że rządy i banki centralne wielu krajów, zwłaszcza w Unii Europejskiej, nie uporały się dotąd z wtórnymi konsekwencjami globalnego kryzysu finansowego sprzed 7 lat. Standardowe metody stymulowania wzrostu gospodarczego zostały w zasadzie wyczerpane (m.in. stopy procentowe wielu banków centralnych spadły niemal do zera), więc desperacko szuka się innych, niekonwencjonalnych. W czerwcu 2014 r. Europejski Bank Centralny (EBC) po raz pierwszy w ...

Wszyscy jesteśmy obywatelami globalnej wioski, którą rządzą prawa ekonomii. Bez ich zrozumienia trudno dziś podejmować ważne życiowe decyzje czy gospodarować domowym budżetem. W kolejnym już Edukatorze Ekonomicznym POLITYKI, przygotowanym we współpracy z NBP, proponujemy wspólny spacer po meandrach polskiej i światowej gospodarki.

Załączniki

  • Na minusie

    Na minusie - [rys.] MS