POLITYKA

Poniedziałek, 20 maja 2019

Polityka - nr 11 (3202) z dnia 2019-03-13; s. 88

Felietony / Stomma

Ludwik Stomma

Po państwowym pogrzebie

De mortuis nil nisi bene (o zmarłych – tylko dobrze). Jedni przypisują autorstwo owej sentencji Chilonowi ze Sparty, inni samemu Solonowi z Aten. Aż dziw, iż tak uczonych mężów posądzać można o głoszenie podobnych niedorzeczności. „O zmarłych należy mówić tylko dobrze”. – Wzięcie sobie tej rady do serca oznaczałoby kres jakiejkolwiek refleksji historycznej, o prawdomówności i moralności nie wspominając. Mors parcit nulli (Śmierć nikogo nie oszczędza) – to stwierdzenie nieskończenie banalne, ale przynajmniej prawdziwe. Nie oszczędza (to tylko kwestia czasu) ani świętych, ani zbrodniarzy, ani Bogu ducha winnych czy polityków z naszej bajki (o ile są tacy), ani ich adwersarzy, cyklistów, pijących i abstynentów, palących i niepalących, matek Polek i matek Niemek, ich potomstwa i nawet nas samych. Czy nad wszystkimi mamy z okazji zejścia otwierać parasol ochronny, użalać się i prawić o nich wyłącznie komplementy?

Wręcz przeciwnie, uważam, że zaraz po pochówku przychodzi wł...