POLITYKA

Niedziela, 25 sierpnia 2019

Polityka - nr 5 (2489) z dnia 2005-02-05; s. 82-85

Społeczeństwo / Zima nad rzeką

Wiktor Pawłowski

Po ponowie

Zapraszamy na zimową – wreszcie – wycieczkę nad rzekę. Podpowiadamy, jakie ptaki i ssaki możemy tam spotkać, jakie owoce na przetwory zebrać, jakie rośliny na bukiety, a nawet, jakie grzyby na obiad wygrzebać spod śniegu!

Zwały kry, połacie lodów z niebieskimi smugami wód i nieodparte przekonanie wynikłe z programów typu Discovery, że gdzieś za chwilę wychynie foka, a niedźwiedź biały pomknie ku niej – czy to realne na niżu polskim? Z foką i niedźwiedziem to przesada, ale oto na naszej rzece wynurza się stado beżowych i czarno-białych ptaków – to tracze nurogęsi lub gągoły; przelecą nad nami z przenikliwym świstem. Zaraz może pojawi się równie głośny klucz łabędzi. Zdarza się, że z wody wzlecą masy ptactwa niewidzianego dotąd wśród fal; złowrogi cień małego szybowca sunący po śniegu wyjaśnia przyczynę – to bielik patroluje łowisko (fot. 1). Gdy kaczkowate trzymają się wody, to mewy różnej wielkości – tylko mewy, gdyż rybitw zimą nie ma – przeważnie żerują po okolicy, ale nocują na lodowych wyspach (fot. 2).

Zima ułatwia spacery nad rzekami – błota są stężałe, a brak listowia pozwala na daleko sięgające obserwacje i wybór kierunku marszu. Brzegi ...

Tagi

zwierzętaptakizima