POLITYKA

Sobota, 16 lutego 2019

Polityka - nr 6 (3097) z dnia 2017-02-08; s. 86

Passent

Daniel Passent

Pochwała jazgotu

Najpierw chciałbym pojazgotać w sprawie Tuska. Im więcej ma szans, żeby pozostać na drugą kadencję „prezydentem Europy”, tym bardziej politycy rządzący w Polsce podstawiają mu nogę i robią kwaśne miny. Tak, tak: Polacy przeciwko Polsce i Polakowi. Mózg państwa – Kaczyński, głowa państwa – Duda, premier państwa – Szydło, półkule mózgowe państwa – Szczerski i Waszczykowski, dwoją się i troją, żeby wykurzyć Polaka z najwyższego i najważniejszego stanowiska na świecie, jakie kiedykolwiek zajmował nasz rodak (pomijam JP II, bo ten startował w innej konkurencji). Dlaczego „nasi okupanci” (w sensie, w jakim używał tych słów Boy) tak źle życzą Tuskowi? Po pierwsze – dlatego że w piekle tylko przy polskim kotle nie potrzeba żadnego strażnika, bo niech tylko Polak spróbuje się wygrzebywać, to pozostali ściągają go na dno. Vide odmowa instytucji państwowych – wojska, poczty, straży pożarnej – wsparcia Wielkiej Orkiestry. Chcą utrącić Owsiaka tak jak ryją pod Tuskiem, bo nie jest ich. Tusk już wie, że jest zwolniony – mówił niedawno prezydencki minister ...