POLITYKA

Sobota, 20 lipca 2019

Polityka - nr 31 (3171) z dnia 2018-08-01; s. 60-62

Nauka

Andrzej Hołdys

Podboje kosmicznej seniorki

Pracuje dla niej 80 tys. ludzi. Jej roczny budżet to ponad 20 mld dol. Bada kosmos na największą na świecie skalę. Amerykańska NASA kończy właśnie 60 lat i ani myśli o emeryturze.

4 października 1957 r. z radzieckiego kosmodromu Bajkonur w Kazachstanie na orbitę okołoziemską wyleciał Sputnik 1, pierwszy w historii sztuczny satelita. Rozpoczęła się nowa era w dziejach ludzkości – podboju kosmosu.

Spóźniony grejpfrut

Gdy na Kremlu wznoszono toasty, po drugiej stronie Atlantyku wybuchła panika. Ponieważ do wystrzelenia Sputnika 1 użyto międzykontynentalnego pocisku balistycznego, stało się jasne, że Związek Radziecki nie tylko wyprzedził Amerykę w wyścigu na orbitę, ale również może ją razić bronią masowego rażenia. Radziecki przywódca Nikita Chruszczow stwierdził: „Nasi potencjalni wrogowie zadrżeli z trwogi”.

Dla wtajemniczonych wystrzelenie pierwszego satelity przez Rosjan nie było aż tak wielką niespodzianką. Dzięki zdjęciom wykonanym przez samoloty szpiegowskie Amerykanie wiedzieli co nieco o sowieckim programie kosmicznym. Mimo to, kiedy Sputnik 1, a miesiąc po nim Sputnik 2 z psem Łajką na pokładzie zameldowały się na orbicie, nie kryli zdumienia zmieszanego z rozczarowaniem, że jednak „Sowieci nas wyprzedzili”. Sądzono bowiem, że to Ameryka będzie pierwsza. Niewykluczone zresztą, że byłaby, gdyby nie to, że dwa lata wcześ...