POLITYKA

Niedziela, 16 czerwca 2019

Polityka - nr 46 (2376) z dnia 2002-11-16; s. 64-66

Historia / Rocznica PPS

Andrzej Garlicki

Podzielił ich terror

Zebranie osiemnastu osób, które dało początek Polskiej Partii Socjalistycznej, historycy nazwali zjazdem paryskim. Niewiele brakowało, by wziął w nim udział Roman Dmowski.

Byli oficerami bez armii. Porozumienia, spory i konflikty odbywały się w wąskim gronie politycznych emigrantów. To środowisko liczyło kilkadziesiąt, a jeśli wziąć pod uwagę wszystkie ośrodki, może kilkaset osób. Wiele w nim było w tym czasie, a zresztą i później, osobistych animozji, intryg, zawiści.

Pierwsze posiedzenie odbyło się 110 lat temu, 17 listopada 1892 r. w mieszkaniu Bolesława Antoniego Jędrzejowskiego w Montrouge na obrzeżu Paryża. Miało być 18 osób, ale z różnych powodów tego pierwszego dnia dotarło zaledwie 10. Całe szczęście, bo mieszkanie składało się z jednego tylko pokoju i niewielkiej kuchni. W dodatku żona gospodarza zajmować się musiała dzieckiem w kolebce.

Przeniesiono więc obrady do większego mieszkania w centrum Paryża. Naradzano się przez tydzień i w rezultacie podjęto decyzję o utworzeniu Związku Zagranicznego Socjalistów Polskich (ZZSP), co stało się początkiem Polskiej Partii Socjalistycznej (PPS). W zjeździe paryskim, jak nazwali to zgromadzenie historycy, ...