POLITYKA

Niedziela, 21 kwietnia 2019

Polityka - nr 6 (3197) z dnia 2019-02-06; s. 26-28

Polityka

Mariusz JanickiWiesław Władyka

Pogniewane pokolenie

W roku trzydziestolecia nowej Polski coraz częściej słychać głosy, że generacji, która kładła jej fundamenty, nie wyszło. Że trzeba zacząć od początku, najlepiej już bez dawnych „budowniczych”.

Te pokoleniowe różnice występują – jak można usłyszeć i przeczytać – w kilku płaszczyznach, ale wszystkie w sumie dadzą się sprowadzić do odmiennych ocen III RP i często – w tle – PRL. „Rozumiem – mówi w wywiadzie Szczepan Twardoch (ur. 1978 r.) – że wielu ludzi urodzonych zaraz po wojnie i w latach 50., jak również ci trochę młodsi, którzy w 1989 r. byli już mniej lub bardziej dorosłymi ludźmi, dla których czas transformacji był łaskawy – czują, że retoryka rządów PiS unieważnia ich biografie, odbiera im godność, zaprzecza słuszności ich moralnych i politycznych wyborów z przeszłości”.

I dokłada: „Dlatego coś fałszywie mi brzmi w tych wszystkich demonstracjach w obronie demokracji, konstytucji i tak dalej. Nie neguję szlachetnych pobudek uczestników tych protestów ani ich cywilnej odwagi, ale jednak dopuszczam taką możliwość, że demonstrują bardziej w obronie swoich biografii, swojego pokolenia, swoich politycznych i moralnych wyborów z przeszłości, do czego mają oczywiście prawo, lecz ...