POLITYKA

Piątek, 26 kwietnia 2019

Polityka - nr 20 (2907) z dnia 2013-05-15; s. 7

Ludzie i wydarzenia / Kraj. Tydzień w polityce według Paradowskiej

Janina Paradowska

Pogoda dla bezkompromisowych

Nie kandyduję do Parlamentu Europejskiego, ale za rok może będę kandydował – tak brzmiało najbardziej kompromisowe zdanie w polskiej polityce w minionym tygodniu. Wypowiedział je polityk znany jako mistrz kompromisu, czyli Aleksander Kwaśniewski, rozstrzygając w ten sposób bardzo istotny spór, jaki powstał między Ryszardem Kaliszem a Markiem Siwcem. Wcześniej obaj panowie wymieniali publicznie oświadczenia. Siwiec twierdził, że Kwaśniewski kandyduje do PE, Kalisz – że nie kandyduje, dając jednocześnie do zrozumienia, że jeśli idzie o zamiary b. prezydenta, on jest jego lepszym przyjacielem i tym samym wie najlepiej.

Nie wiem, czy z tego kompromisu panowie są zadowoleni. Być może wpisuje się on w polską tradycję „zgniłych” kompromisów, ale trudno nie zauważyć, że Kaliszowi idzie jakoś marnie. Najlepszy przyjaciel powinien powiedzieć mu: Ryszardzie, nie idź tą drogą!

Kalisz robi, co może, by istnieć i zwracać na siebie uwagę, ale straci funkcję przewodniczącego sejmowej komisji sprawiedliwości. Mylił się, sądząc, że ma taką pozycję, iż nikt go nie ruszy, a nawet nikt nie będzie ś...