POLITYKA

Poniedziałek, 25 marca 2019

Polityka - nr 44 (3184) z dnia 2018-10-30; s. 24-26

Społeczeństwo

Juliusz Ćwieluch

Pogrzebane obrzędy

Profesor antropologii kultury i autorka książki „Pogrzeby to nasze życie” Anna E. Kubiak o tym, co zmarli mówią o żywych i o dzisiejszych modach pogrzebowych.

JULIUSZ ĆWIELUCH: – Jaki jest typowy polski pogrzeb?
ANNA E. KUBIAK: – Nudny, przewidywalny.

Bo sami jesteśmy nudni?
Ja bym powiedziała, że nie tyle nudni, co zachowawczy. Społecznie zagubieni, co najczęściej maskujemy konformizmem. Żyjemy pod dyktando innych. I umieramy też z myślą, co inni sobie pomyślą.

Po śmierci trudno być konformistą.
Rodzina nas w tym świetnie wyręcza. W polskich realiach, nawet jeśli zmarły oddalił się zupełnie od Kościoła, rodzina nie wyobraża sobie, żeby to nie był katolicki pogrzeb. Nie można odstawać od innych. Trzeba pokazać, że też jesteśmy katolicką rodziną. Pogrzeb jest również prezentacją statusu finansowego rodziny. Barometrem stanu zamożności. W świadomości Polaków godny pogrzeb to pogrzeb okazały. Dlatego typowy polski pochówek jest uroczysty, konwencjonalny i kompletnie pozbawiony nowych rytuałów wyrażających prywatną duchowość czy wartości ekologiczne i poczucie humoru, co spotykamy na pogrzebach np. amerykańskich i brytyjskich.

Jest się z czego śmiać?
Nasi pradziadkowie potrafili na pogrzebie ...