POLITYKA

Wtorek, 20 sierpnia 2019

Polityka - nr 2 (2890) z dnia 2013-01-09; s. 20-21

Polityka

Wiesław Władyka

Pokłosie Wisły

Historia bez przerwy stawia Polaków do raportu i nakazuje odpowiadać na trudne pytania. Ledwie minęła awantura wokół filmu „Pokłosie”, już rośnie inna, w sprawie akcji Wisła z 1947 r.

Sejmowa komisja mniejszości narodowych i etnicznych przyjęła projekt uchwały autorstwa posła Mirona Sycza z PO, potępiającej akcję Wisła. Przypomnijmy, że w okresie między kwietniem a sierpniem 1947 r. polskie siły wojskowe i bezpieczeństwa przesiedliły ok. 140 tys. osób narodowości ukraińskiej z terenów południowo-wschodniej Polski. Trafiły one przede wszystkim do województw szczecińskiego i olsztyńskiego. Zorganizowanie akcji tłumaczono koniecznością odcięcia partyzantki ukraińskiej (tzw. band UPA) od zaplecza społecznego oraz baz zaopatrzenia i schronienia. Zaś bezpośrednim powodem, propagandowo szeroko wykorzystanym, stała się śmierć gen. Karola Świerczewskiego 28 marca 1947 r. w zasadzce pod Baligrodem.

Przesiedleniami objęto jednak także ludność ukraińską, zamieszkującą tereny, na których oddziały Ukraińskiej Powstańczej Armii nie działały, zaliczono do niej również Łemków, co pozwala niektórym badaczom stawiać uprawomocnioną tezę, że władza zamierzała zrealizować cel o wiele ważniejszy, czyli utworzenie homogenicznego etnicznie państwa, a też osłabić antykomunistyczny ruch oporu.

<...