POLITYKA

Piątek, 19 lipca 2019

Polityka - nr 7 (3148) z dnia 2018-02-14; s. 61-63

Historia

Piotr Szlanta

Pokój chlebowy z zakalcem

Postanowienia traktatu brzeskiego, podpisanego w lutym 1918 r., Polacy odebrali jako czwarty rozbiór. Oburzało ich przede wszystkim przekazanie Chełmszczyzny Ukrainie.

Komórka austro-węgierskiego wywiadu w Wojskowym Gubernatorstwie Lubelskim donosiła w marcowym raporcie z 1918 r.: „Nagle nadeszła dla dalszego rozwoju polityki polskiej najważniejsza wiadomość o pokoju z Ukrainą, względnie jego warunkach, która zapowiadała odstąpienie Chełmszczyzny Ukrainie. Ta informacja zszokowała (...) Nie ma w Polsce żadnej pojedynczej klasy społecznej, nie ma w Polsce żadnej pojedynczej partii czy grupy, która nie zajęłaby stanowiska w kwestii pokoju z Ukrainą. Okrzyk oburzenia przeszedł przez cały kraj i rozładował się w strajkach, demonstracjach, manifestacjach, gwałtownych sporach z władzami okupacyjnymi, zerwaniu przez organy społeczno-gospodarcze i autonomiczne stosunków z władzami okupacyjnymi, w ogromnym rozwoju nielegalnej prasy w nieprzejednanej nienawiści wobec władz okupacyjnych”.

Polska opinia publiczna przyjęła postanowienia traktatu, który 9 lutego 1918 r. państwa centralne podpisały z Ukrainą, za jawną zdradę, akt gwałtu i kolejny rozbiór Polski. Galicja od dawna nie znajdowała się w takim stanie wrzenia, bliskim wybuchowi otwartej rebelii, jak w tych ...