POLITYKA

Wtorek, 21 maja 2019

Polityka - nr 15 (2396) z dnia 2003-04-12; s. 17-18

Komentarze

Marek Ostrowski

Pokój od kuchni

Wojna się skończy, ale czy USA i Europa się pojednają?

To wprost skandal, że takiemu sk... Saddamowi udało się skłócić i podzielić zarówno Amerykę z Europą jak i Europejczyków między sobą” – rzuca na konferencji prasowej w Brukseli dziennikarz z „nowej” Europy, ale „starzy” Europejczycy patrzą na niego bez sympatii. Europa czy raczej Unia Europejska zastygła w bezsile wojskowej i w bezradności politycznej. Ani nie zdołała zapobiec wojnie, ani nie zaproponowała przekonujących Waszyngton środków rozwiązania problemu irackiego, ani nie poszła na wojnę razem z Ameryką, ani w ogóle nie przemówiła jednym głosem. Rów atlantycki – jak nazwaliśmy sytuację niebezpiecznego podziału między Amerykę i Europę – zagraża wielkiemu sojuszowi politycznemu, który Polska (ale przecież i „stara Europa”, Francja i Niemcy) uważa za podstawę ładu w Europie i na świecie.

Mimo napięcia, a nawet inwektyw, pierwszy rękę wyciągnął amerykański sekretarz stanu Colin Powell, który w ubiegłym tygodniu przybył do Brukseli, by spotkać się z ...