POLITYKA

Czwartek, 18 lipca 2019

Polityka - nr 5 (2690) z dnia 2009-01-31; s. 76-78

Świat

Aleksandra LipczakKostas ArgyrosPiotr Kowalczuk

Pokolenie „Za mało”

Na południu Europy rośnie armia młodych bez stałej pracy, godnych zarobków i perspektyw rozwoju. W Grecji wyszli już na ulice, to samo może się wkrótce stać we Włoszech i Hiszpanii. Przedstawiamy historię trojga ludzi na skraju rewolucji.

Angelika zawsze marzyła o takiej pracy. Skończyła marketing, miała 23 lata, gdy przyjęto ją do tej agencji reklamowej. To było cztery lata temu, tuż po olimpiadzie w Atenach, kraj był jeszcze w euforii, przyszłość zapowiadała się różowo. – Jak będziesz zasuwać, za kilka lat dostaniesz dwa albo trzy razy więcej – mówili szefowie. Angelika nie tylko zasuwała, ale była też cierpliwa.

Pracowałam po 13–14 godzin. Myślałam, że to się wkrótce zwróci – mówi. Na początku dostawała niecałe 900 euro na rękę, niedużo, w każdym razie nie tyle, ile oczekiwała. Ale mieszkała jeszcze z rodzicami, zakup mieszkania odłożyła na później, więc starczało na życie. Pocieszała się, że nie należy do „pokolenia 700 euro”, a jej marzenie o awansie wydawało się w zasięgu ręki.

Dziś siedzi w domu i przegląda oferty pracy w Internecie i gazetach. Najczęściej nic nie znajduje, a kilka rozmów o ...