POLITYKA

Poniedziałek, 20 maja 2019

Polityka - nr 27 (2914) z dnia 2013-07-03; s. 7

Ludzie i wydarzenia / Świat

Pół roku z Litwą

Litwa przejęła od Irlandii prezydencję w Radzie Unii Europejskiej. Teraz to litewscy urzędnicy będą koordynować współpracę – po dołączeniu Chorwacji – 28 unijnych rządów. W drugiej połowie roku Unia musi przedyskutować kształt kilkuset aktów prawnych, wiele z nich jest potrzebnych do wdrożenia przyjętego dopiero co wieloletniego budżetu. Wspólnota jest też niezmiennie zajęta poszukiwaniem środków zaradczych na skutki kryzysu, ale Litwa będzie próbowała zwrócić jej uwagę również na bezpieczeństwo energetyczne i integrację wokół Morza Bałtyckiego. I nie miałaby nic przeciwko sukcesowi listopadowego szczytu Partnerstwa Wschodniego, kiedy Ukraina może podpisać tzw. umowę stowarzyszeniową, a Armenia, Gruzja i Mołdawia, a nawet Azerbejdżan i Białoruś mogłyby znacząco poprawić swoje stosunki z Unią.

„Rozpoczyna się historyczne półrocze” – ekscytuje się prezydent Dalia Grybauskaitė i zapowiada, że Wilno stanęło przed bezprecedensową szansą promocji przymiotów narodu i sukcesów kraju. Jednak o ile obecna prezydencja ma wymiar prawdziwie symboliczny (za sterem stanęła pierwszy raz była republika radziecka), to trudno liczyć na jakieś specjalne zachwyty ze strony zjednoczonej Europy. Przykłady ...