POLITYKA

Poniedziałek, 20 maja 2019

Polityka - nr 13 (2852) z dnia 2012-03-28; s. 24-26

Kraj

Ewa Winnicka

Polak śmierdzi i szeleści

Od połowy lutego na stronie internetowej populistycznej Partii dla Wolności Holendrzy złożyli 50 tys. skarg na zachowanie Polaków. Już co trzeci Polak mieszkający w Holandii ma donos na siebie.

Strona meldpuntmiddenenoosteuropeanen.nl zaprasza. Na rozgrzewkę można przeczytać urywki z prasy o zalewie taniej siły roboczej z Polski. Następnie odpowiedzieć na pytanie: Czy życie twoje jest trudniejsze z powodu Polaka? Potem następują pytania szczegółowe: A. Czy Polak uporczywie zajmuje miejsce parkingowe? B. Czy jest źródłem hałasu? C. Czy widujesz go pijanego? D. Czy może niszczy on otoczenie obsikując lub demolując obiekty publiczne? Obowiązkowa jest odpowiedź Tak lub Nie po każdym pytaniu. Nieobowiązkowo można jeszcze opisać dodatkową przykrość. Po wypełnieniu ankietę należy wysłać i czekać na ogólnokrajowy raport, który Partia na rzecz Wolności obiecuje ujawnić wiosną. Można pozostać donosicielem anonimowym. Wystarczy podać adres e-mailowy, by otrzymać potwierdzenie złożonego meldunku.

Dokładniejsze opisy polskiej szkodliwości znajdują się na forach internetowych pod artykułami o aktywności Geerta Wildersa, szefa Partii na rzecz Wolności (PVV) lub o wypadkach samochodowych spowodowanych przez zagranicznych kierowców. Tak więc Ronald z Nijmegen pisze, że jest ciężko pracującym Holendrem, który ...