POLITYKA

Wtorek, 21 maja 2019

Polityka - nr 4 (3095) z dnia 2017-01-25; s. 32-33

Społeczeństwo

Marta Mazuś

Polakom Polakiem

Wygląda na nie-Polaka, ale Polakiem się czuje. Umacnia patriotyzm, jest bardzo szanowany wśród narodowców. Bo narodowcy – tłumaczy – wcale nie są rasistami. I co, lewacy, konsternacja?

Nazywa się Bawer Aondo-Akaa. Urodzony w Polsce, z matki Polki i ojca Nigeryjczyka, więc skórę ma lekko ciemniejszą. Ale nie dajcie się zwieść. Bawer to prawdziwy Polak katolik.

Czarnoskóry, na wózku – wszyscy od razu myślą, że powinien być lewakiem oraz dżenderystą. A tu niespodzianka, bo on właśnie jest po naszej stronie. Niezła z tego naszego Bawera zagwozdka dla lewicowo-liberalnych mediów.

I jeszcze to imię – Bawer to oznacza piorun. Naznaczyło jego wojowniczy charakter. Bo Bawer to człowiek, który nie boi się wejść do paszczy lwa. Chodził na spotkania neobolszewickiej partii Razem, rozmawiał z uczestniczkami Czarnego Protestu o mordowaniu nienarodzonych. A teraz Bawer stanął przed kolejnym wyzwaniem. Ma porozmawiać z przedstawicielką antypolskiej prasy. Na swoim Facebooku prosi więc wszystkich o pomoc – o modlitwę, wstawiennictwo, o bycie jego duchową artylerią w czasie tej rozmowy. Trzymaj się Bawer, bez stresu, jesteśmy z tobą! – odpowiedzieli mu na Fejsie fani internetowi.

Na spotkanie wjeżdża uśmiechnięty, uzbrojony wewnętrznie oraz zewnę...