POLITYKA

środa, 24 kwietnia 2019

Polityka - nr 1 (2536) z dnia 2006-01-07; s. 98

Polityka i obyczaje

Polityka i obyczaje

Koniec niewybrednych żartów z Lecha Kaczyńskiego. Art. 135 kodeksu karnego przewiduje za obrażanie głowy państwa karę do 3 lat więzienia. Tomasz Brzeziński z Kancelarii Prezydenta uspokaja jednak dowcipnisiów: „Prezydent ma poczucie humoru i sam z siebie śmiać się potrafi. Przyzwyczaił się już do tego, że jest określany mianem Kaczora. Z żoną kolekcjonują nawet figurki kaczuszek”.

Premier Marcinkiewicz chwalił w radiu roztropność swej żony, która nie przeszkadza mu w urzędowaniu. Zresztą premier wraca z pracy o godz. 22, więc i tak małżonka, nawet gdyby przeniosła się do stolicy, nie miałaby z niego pożytku. „A jak przyjedziesz do mnie na sobotę czy na niedzielę albo ja do ciebie, to będziemy mogli z tego więcej skorzystać – postanowiła pani Marcinkiewiczowa. – A i państwo też na tym więcej skorzysta, bo będziesz mógł lepiej i spokojniej pracować”.

Żona nie ma nic przeciw temu, by premier, kiedy już pojawi się w domu, ...